WOW MIC

Surowe, absurdalnie bezlitosne żarty i maksimum śmiechu. To nie jest zwykły open-mic - to jazda w wersji WOW. Maciej Adamczyk wpuszcza świeżaków na scenę, a oni walczą o jedno: żeby publiczność umarła ze śmiechu… albo z cringe’u.